"Zdrajcy z PiS", "odpowiedź w lustrze". Szłapka kontra Bąkiewicz
Protestujący zgromadzili się przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu, aby zaapelować do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy wdrażającej program SAFE. – Protestujący, którzy w sobotę zgromadzili się na Krakowskim Przedmieściu, zabrali ze sobą biało-czerwone flagi, a także liczne transparenty. Na miejscu pojawili się członkowie różnych organizacji, w tym członkowie Ruchu Obrony Granic – relacjonowała reporterka Polsat News.
"To są właśnie zdrajcy PiS twarzy Roberta B." – tak protest skomentował rzecznik rządu Adam Szłapka. Wpis polityka skomentował Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic. "Po co te nerwy? Proszę się tak nie nadymać. Gdyby uważał pan na lekcjach historii i trochę więcej słuchał, to dzisiaj stałby pan z nami na Krakowskim Przedmieściu. Ja przynajmniej patrzę Polakom prosto w oczy, a pan wyraźnie boi się spojrzeć w lustro. I obaj wiemy dlaczego" wskazał.
Bąkiewicz do Szłapki: Odpowiedź w lustrze
Szłapka nie pozostawił tego odpowiedzi: "Pan przypomni, jakie pan ma zarzuty karne? Znieważenia funkcjonariuszy? Znieważenia Polskiego munduru? Niech pan przeprosi za działanie na szkodę Polski i zamilknie".
Bąkiewicz odpisał: "Cieszę się, że sam wywołałeś temat moich zarzutów". "Bo wie pan, tak się jakoś dziwnie złożyło, że te zarzuty dostałem dokładnie w momencie, gdy stanąłem w obronie polskiej granicy przed migrantami z Niemiec. Każesz pan mi zamilknąć. I tym jednym słowem obnażyłeś prawdziwą twarz waszej władzy. Po to właśnie stawiacie te zarzuty, żeby zakneblować ludzi, którzy stają w obronie polskich interesów. Boicie się nas, bo przy paktowaniu nad SAFE, waszym kolejnym dealu z Niemcami, znowu patrzymy wam na ręce. Powtórzę, gdyby uważał pan na lekcjach historii, wiedziałby pan, że obrona Polski to nie przestępstwo. Kto Jej naprawdę szkodzi? Odpowiedź znajdzie pan rano w lustrze" – zakończył działacz.